Program

Termin: 06 – 19 kwietnia 2019

Na dobry początek, zapraszamy do obejrzenia filmiku o Bali

Zapraszamy na dziewiątą

Wyprawę na Bali i Gili
– W ramionach Shiwy

Jedziemy doświadczyć czym jest balijski kompas religijny. Dotkniemy małego Shiwy w naszych sercach.

Wyprawa na Bali i Gili – W ramionach Shiwy to podróż do atomu prawdy w swoim sercu (Mały Shiwa). W czasie wyprawy przygotujemy się do wizyty w Świątyni Światła – Lempuyang. Biorąc udział w ceremonii połączenia ze swoją wewnętrzna MOCĄ.

Bilety lotnicze kupujemy samodzielnie wedle uznania – o preferowanym przez nas połączeniu oraz transferze z lotniska dowiecie się  w momencie zapisu na wyprawę (czasami dolatujecie do nas z różnychstron świata – co bardzo nas cieszy).

1-2 dzień (6 – 7 kwietnia)

Bardzo was prosimy byście po przylocie nie wymieniali waluty na lotnisku, zrobimy to już w Ubud po o wiele korzystniejszym kursie.

Lądujemy w Denpasar, a spotykamy się wieczorem w naszym hotelu, w sercu kulturalnym wyspy – Ubud. Nasz hotel z wchodzącym w dżunglę basenem już przy pierwszym zetknięciu pozwala na zatopienie się w totalnej egzotyce.

Celem pierwszego spotkania jest dostrojenie się do wyspy i siebie nawzajem. Dajemy ciałom odpocząć po podróży.

3 dzień (8 kwietnia)


Dajemy czas naszym organizmom na przystosowanie się do 7-mio godzinnej różnicy czasu. Zwaaaaalniaaaamyyyyy tempo, regenerujemy ciała, rozpieszczamy się. Basen, słonko, masaż.

Na kolejną porcję zestrajania z tutejszą ziemią zaprosimy was ok g. 10.00. Na wspaniale położonym tarasie odbędzie się nasze pierwsze wspólne spotkanie organizacyjne. Wykonamy wtedy ćwiczenia otwierające meridiany i pozwalające uruchomić procesy autoregulacji naszych organizmów – przydatne po podróży.

Ok. 12.00-13.00 czas na lunch , a potem wskakujemy w stroje kąpielowe, pakujemy plecaki i szykujemy się na emocjonujący team bulding w formie Raftingu. Przygoda z żywiołem i swoimi mocnymi stronami. Mieszanka zabawy, uważności i zdrowej rywalizacji, skutecznie przepędza jet laga. Płyniemy rzeką Ayung, mocne doznania gwarantowane!

Pełni wrażeń, z pogłębionym połączeniem z tutejszą naturą, wracamy do hotelu, gdzie odbywa się spotkanie w kręgu.

4 dzień (9 kwietnia)

W XI wiecznej świątyni wykutej skale – Pura Gunung Kawi, oddajemy się medytacji.  Zakładamy Sarongi by oddać szacunek temu miejscu (Sarongi- można wypożyczyć lub kupić). I tu kolejna atrakcja- sztuka targowania, która jest obowiązkowym punktem pobytu w Indonezji. Drugą świątynia jest Pura Tirta Gunung Kawi. Znajduje się tu święta sadzawka zasilona wodami spływającymi kaskadami z urwiska.

By przygotować się intencjonalnie do wejścia do  świątyni Światła wybieramy się do Kintamani.

To mała miejscowość na wysokości 1500 m.n.p.m. Warto mieć coś ciepłego do ubrania, bo tu panuje już inny klimat. Widoki zapierają dech w piersiach, oczywiście jeśli bóstwa nie ześlą na nas chmur. Poniżej Kintamani widzimy olbrzymie jezioro w kraterze wulkanu Batur. A patrząc powyżej wyłaniają się szczyty trzech wulkanów- dla Balijczyków Świętych Gór.  Gunung Batur (1717 m.n.p.m), Gunung Abang (2153 m.n.p.m) i najwyższy z nich Gunung Agung (3142 m.n.p.m –  wciąż czynny wulkan).

Przywitamy się z nimi jeszcze z dystansu i pojedziemy do świętych źródeł. Tampak Siring jest miejscem, do którego przyjeżdżają ludzie z całego świata, by doświadczyć oczyszczenia i uzdrowienia. Wejdziemy w głąb istoty tego miejsca oddając się rytuałowi kąpieli inicjacji.

W celu integracji, po wizycie w tak mocnych miejscach, udamy się na bajeczny trekking po tarasach ryżowych. Otuleni przez naturę, zainspirowani przez przestrzeń i wypełnieni dziką zielenią, przejdziemy zboczami tarasów, zobaczymy jak uprawia się ryż i jeśli będziemy mieć szczęście, napijemy się najlepszych kokosów na Bali, które rosną w tym rejonie.

5 dzień (10 kwietnia)

Wychodzimy z hotelu ok. 8.00 rano. Czas wejść w świat balijskiej kuchni! Z samego rana wybieramy się na lokalny targ, by odczuć tutejszy klimat. Poznamy tropikalne owoce i specjały, z których w dalszej części dnia będziemy przyrządzać tradycyjne przystawki, dania i desery! Dzień totalnej rozpusty dla naszych podniebień i brzuszków! To okazja, by poznać tutejsze sekrety i przemycić je do swojej kuchni- zaskakując rodzinę i znajomych swoimi nowymi umiejętnościami po powrocie.

Po tej kulinarnej przygodzie mamy czas wolny, czyli ostatni w Ubud czas na masaże, zakupy, szwendanie się uliczkami i poznawanie zakamarków tego magicznego miasta.

Wieczorem ok.19.00 udamy się do Ubud Palace, pałacu królewskiego, w którym do dziś mieszka rodzina królewska i w którym odbywają się transowe przedstawienia. Tego wieczoru  weźmiemy w nim udział, każdą komórką swojego ciała.

6  dzień (11 kwietnia )

Żegnamy dżunglę, pakujemy się w bagaż podręczny i skoro świt ok 7.30 udajemy się do portu, (ok.1,5h ) skąd wypływamy na szybkiej łodzi w kierunku wysp Gili, na które składają się trzy wysepki Meno, Air i Trawangan. Będziemy tańczyć z wiatrem i być może z delfinami…. Zatrzymamy się na Trawangan. Check-in i wsiadamy na rowery, którymi można objechać tę magiczną wysepkę w niecałą godzinę. My jednak już w nieeuropejskim rytmie,  zatrzymując się przy lokalnych knajpkach, huśtawkach w wodzie i lokalnych bębniarzach będziemy rozkoszować się tym trekkingiem tyle, ile będziemy chcieli…..aż do wspólnego zachodu słońca połączonego z medytacją głębi.

7 dzień (12 kwietnia)

Śniadanie z widokiem na Raj – tak rozpoczynamy dzisiejszy wodny dzień. Ok.9.30 wypływamy na snorkowanie – by podziwiać fascynującą podwodną krainę, pełną kolorów i życia! Pragniemy na nowo odkrywać istotę swojego oddechu, wymiany jaką codziennie doświadczamy ze światem. Tu dosłownie i w przenośni zatopimy się w tu i teraz!

Na wyśmienity lunch popłyniemy na sąsiednią wysepkę Gili Air. Jasny piasek i lazurowa woda zachęcają do zamówienia kokosa i rozkoszowania się byciem. Wiemy z doświadczenia, że w tym momencie wyprawy już wszystko dzieje się samo… sami zobaczycie.

Ok 18.00 wybieramy się na lokalny targ jedzeniowy, na którym tutejsi oferują swoje wyroby skomponowane z najświeższych składników! Po całym dniu w wodzie to istotnie ważna kwestia.

Wieczorem spotykamy się pod ciemny rozgwieżdżonym niebem, jakiego nie sposób opisać słowami …achhh…to jest to! Czas wejść w wyspę…

8 dzień (13 kwietnia)

Dziś dzień totalnego lenistwa, łapania słońca i wyrównywania opalenizny, ale też integrowania tego, co do tej pory doświadczyliśmy. Dla chętnych opcja nurkowania ok 70- 80$.

Ok g.14.00 wracamy na Bali. Mknąć po tafli jasnego błękitu, wracamy do świata balijskich bóstw, które już nas wzywają.

Zakwaterowanie w Sanur, jednej ze spokojniejszych miejscowości turystycznych Bali. Tu jasno i wyraźnie możemy poczuć, że najważniejszą dla Balijczyków kwestią jest odpowiedź na pytania „Kim jestem” i „Po co tu jestem?”. Wieczorem udajemy się na naszego ulubionego witaminowego jucefruita. Czas na spotkanie, które pozostaje na długo w pamięci.

9 dzień (14 kwietnia) –

Wodospady mają w sobie moc, tak jak każdy z nas. To spotkanie z żywiołem pozwalające totalnie uwolnić tkwiący w nas potencjał. Malowniczo położony wymaga sporej wycieczki, tym razem nieco mniej niż po 200 schodach, ale dalej ważne jest by zabrać wygodne buty! Nagrodzimy nasze  dzielne ciało, orzeźwiającą i energetyczną kąpielą pod wodospadem. I niby człowiek wychodzi ten sam, a jednak już zupełnie inny.

Naenergetyzowani i oczyszczeni udamy się do balijskiej wioski, gdzie w naszym kameralnym gronie będziemy towarzyszyć ich codziennym rytuałom, obowiązkom i stylowi bycia. To dopiero nauka życia w Raju! Uważność, spokój i radość staną się naszymi przewodnikami. W tym dniu zamienimy się w tancerzy i muzyków.  Odbędziemy lekcję tradycyjnego balijskiego tańca, oraz gry na gamelanach.

Odwiedzimy pracownie rzeźby, szalenie ważny element balijskiego życia. Będziemy mieli okazję poznać rodzaje drzew jakie występują na Bali, ich jakość i bogactwo kulturowe jakie niosą za sobą symbole.

Kładziemy się wcześniej spać, bo kolejnego dnia czeka nas Nasza Najważniejsza Świątynia – Lempuyang

10 dzień (15 kwietnia)

Wyjazd wcześnie rano, zaraz po śniadaniu – Przed nami ok 2 godziny drogi do Pura Luhur Lempuyang, która jest świątynią położoną na zboczu góry Lempuyang. Dla nas to ostateczne spotkanie z Mocą. Droga do świątyni wymaga pokonania ok 1700 schodów. (ok. 2 godziny!) Ze świątyni rozciąga się wspaniały widok na wulkan Agung.

Jest to miejsce o specyficznej wibracji. Jeśli przychodzą do niego kapłani czy pielgrzymi z intencją prawdy w sercu, możliwa jest integracja na bardzo głębokim poziomie.

Właśnie dlatego przygotowujemy przez cały pobyt do wejścia na szczyt Gunung Lempuyang. A tam pozwolić energii na przepływ.

Schodzimy niby tacy sami, a jednak zupełnie inni… wracamy do Sanur!

11 dzień (16 kwietnia)

Rozkoszujemy się porankiem, leniwe śniadanie pod ogromnym drzewem Avatara, kąpiele wodne i słoneczne, masaże.

Spotykamy się ok g. 14.00.  Oddajemy się rytuałowi wyplatania koszyczków. Kerta- ukochany, lokalny przyjaciel wraz ze swoją rodziną wprowadzi nas w świat offerings-ów, koszyczków ofiarnych nadających rytm dnia Balijczyków, składanych trzy razy dziennie dla dobrych i złych bóstw. To właśnie wdzięczność jest podstawą wszelkiej obfitości. To dla nas dobry czas na wejście w wibrację wdzięczności.

W czasie przejazdu do ostatniego hotelu odwiedzimy bardzo specyficzne miejsce.

Wkraczamy w najwyższą wibrację ciszy. Wstępujemy do świątyni Buddyjskiej, w której obowiązuje milczenie. Wypełniona licznymi ołtarzami zachwyca różnorodnością. Miejsce które budzi wiele kontrowersji dla Ego i daje ogrom spokoju dla Duszy. Jak to się dzieje – sami nie wiemy…

Zakwaterowanie w hotelu.

12 dzień (17 kwietnia)

Dzień wolny !!!To czas na zakupy, prezenty, masaże. Benoa jest położona na cypelku wyspy, zatem z obydwu stron mamy wodę. To miejsce słynie ze sportów wodnych, które polecimy spróbować na własnej skórze.

13 dzień  – 14 dzień (18 – 19 kwietnia)

Nasyceni, pełni wrażeń i bogatsi o to coś, co przywiodło was na tę wyprawę 🙂

Transfer na lotnisko i powrót do domu.